IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Korytarze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC



Data przyłączenia : 22/09/2013
Liczba postów : 31

PisanieTemat: Korytarze   Pią Wrz 27, 2013 9:38 am

Długie ponure i niezbyt dobrze oświetlone, tak dobrze myślicie to właśnie korytarze, które łączą ze sobą wszystkie pomieszczenia, jakie tylko znajdują się w owym budynku, bez nich nie było by możliwości by gdziekolwiek dotrzeć. Podłoga jest tu drewniana natomiast ściany murowane bardzo solidne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jose
Straż Muru
Straż Muru
avatar

Godność : Jose Sauveur
Wiek : 25
Płeć : Male
Orientacja : ~ heteroseksualizm
Data przyłączenia : 07/10/2013
Liczba postów : 19
Age : 25

PisanieTemat: Re: Korytarze   Pią Paź 11, 2013 11:01 am

Po twarzy ciemnowłosego rozczochrańca można było się zorientować, że odczuwa jeszcze kaca po „zwycięskiej libacji”. Mężczyzna obojętnie przechodził obok reszty członków oddziału stacjonarnego, którzy na jego widok jedynie wzdychali i komentowali to zachowanie pod nosem. Sauveur nie przepadał za czymś takim, ale w obecnej sytuacji nie mógł po prostu nic zrobić. Ludzie po części mieli rację. Po pierwsze, o ile można napić się w niewielkich ilościach, tak opieprzać na służbie kilka litrów alkoholu zalicza się już do przesady. Po drugie, nie było tak naprawdę czego opijać. Pierwsze zwycięstwo ludzkości zostało przypieczętowane niewiarygodną liczbą ofiar. Gdyby jednak spojrzeć na to z trochę innej perspektywy, można dojść do prostego wniosku – po jaką cholerę przejmować się zdaniem innych? Jose miał już w życiu wystarczająco dużo problemów, a żeby teraz jeszcze tworzyć sobie dodatkowe tylko przez wzgląd na tych, którym nie podoba się jego zachowanie. I bardzo dobrze – przynajmniej się w jakiś sposób wyróżnia spośród tych idiotów, którzy chcą jedynie zaimponować dowódcy swoim jakże dojrzałym zachowaniem… spokojem po śmierci towarzyszy. Gdyby facet należał do takiej grupy osób, nigdy nie zaszedłby tak daleko, a prawdopodobnie zginąłby jeszcze wcześniej. Miał przecież dwie, doskonałe okazje, które same w sobie poszerzyły jego nienawiść do tytanów jeszcze bardziej. Dalszy pobyt w kwaterze głównej nie miał już sensu – trzeba było zaopatrzyć się w niewielkie dawki alkoholu, które pomogą powstrzymać tego kaca.

-- Do: Rynek --
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anrevosprites.net/forum
Jose
Straż Muru
Straż Muru
avatar

Godność : Jose Sauveur
Wiek : 25
Płeć : Male
Orientacja : ~ heteroseksualizm
Data przyłączenia : 07/10/2013
Liczba postów : 19
Age : 25

PisanieTemat: Re: Korytarze   Pią Paź 11, 2013 2:49 pm

-- Z: Rynek --

Sauveur powoli wrócił do kwatery głównej, zatrzymując się tuż przed jej wejściem. Uwielbiał to miejsce, ze względu na niezwykle „przyjacielską” atmosferę i nastawienie innych członków oddziału stacjonarnego. Owszem, nie był osobą, która miałaby jakiekolwiek problemy z rozpoczęciem rozmowy. Wszak, co w tym trudnego? Jednakże, zasadnicze pytanie brzmiało: „Po co?”
W tym konkretnym przypadku, większość ludzi przebywających w budynku starała się odgrywać rolę wytrzymałych, pilnujących się zasad indywidualistów. Jaki sens w tym zachowaniu? Próba popisania się przed nieobecnym dowódcą lub osobami, które są blisko niej? A może chęć pokazania innym, jakim to wytrwałym można być na ból? Co jest nie tak z okazywaniem uczuć oraz tęsknotą za osobami, na których powinno im zależeć, a które straciły życie na przykład w ostatniej bitwie? Stąd również takie, nie inne podejście ciemnowłosego pijaczyny. Niewiele myśląc, biedny i skacowany chłopina po prostu wszedł do środka i usiadł w korytarzu, opierając się o ścianę. Nie musiał nic robić, dopóki nie dostanie takiego rozkazu od przełożonego. Po co się wychylać i na siłę szukać sobie roboty? Jeżeli inni chcą, niech podlizują się dalej – może awansują. Sauveura naprawę to nie interesowało – pomimo niskiego stanowiska, czuł się na nim naprawdę dobrze. Nigdy nie potrafił dowodzić innymi, więc nie warto pchać się pomiędzy wódkę, a zakąskę. Pozostań przy tym, na czym się znasz… Jose westchnął cicho. Postanowił poobserwować sobie innych „wielce zajętych” członków oddziału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anrevosprites.net/forum
Jose
Straż Muru
Straż Muru
avatar

Godność : Jose Sauveur
Wiek : 25
Płeć : Male
Orientacja : ~ heteroseksualizm
Data przyłączenia : 07/10/2013
Liczba postów : 19
Age : 25

PisanieTemat: Re: Korytarze   Nie Paź 13, 2013 12:20 pm

Siedząc przez cały czas pod ścianą w celu obserwowania innych ludzi, można wysnuć kilka ciekawych wniosków. Przede wszystkim, każdy Cię ignoruje, bądź patrzy jak na ostatniego człowieka, z którym chciałby mieć do czynienia. Po ostatnich wydarzeniach, wiele osób zaczęło martwić się wyłącznie o swój tyłek, co w oddziale stacjonarnym odbija się na braku jakiejkolwiek organizacji. Dowódca zostawia kwaterę główną samej sobie, a inni próbują się jak najbardziej podlizać, wykonując zadania, które do nie należą koniecznie do nich – to drugi wniosek, do jakiego można dojść, wyłącznie przyglądając się tym głupiutkim istotom. Jaki jest sens w tym, by dostać się na wyższe stanowisko, skoro tak czy siak zostaniesz wysłany na pole walki, jeżeli wyżej postawieni ludzie od Ciebie będą mieli taki kaprys. Najważniejsze jest przecież przetrwanie elity, a nie takich szarych ludzików, jak przykładowo Sauveur. Być może dlatego, poczciwy chłopina ma powody do picia zbyt dużych ilości alkoholu. Mówią przecież, że na wszelkie smutki, najlepsza butelka wódki. Przy takim myśleniu, pewne schematy zwyczajnie będą się powtarzać – to, o czym myśleliśmy nieco wcześniej, znowu wróci do naszej głowy przy tego typu sytuacjach. Trzeci wniosek okazał się najprawdziwszy ze wszystkich. A jakże trafny! Takie rozmyślania były nudne – jeżeli nie masz możliwości zmiany czegoś na lepsze, po co się tym zamartwiać. Mężczyzna powoli wstał, otrzepując swoje tyły i wkładając dłonie do kieszeni – leniwie rozejrzał się po całym korytarzu i zmierzył wzrokiem większość obecnych tutaj ludzi. Zapewne większość z nich uznała, że ten pijak zaraz zrobi coś głupiego. A niby co?... Chwiejnym krokiem znowu wyszedł z kwatery głównej – sam nie wiedział dokąd dokładnie zmierza, szedł bowiem po prostu przed siebie…

-- z / t --
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anrevosprites.net/forum
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarze   

Powrót do góry Go down
 
Korytarze
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shingeki no Kyojin (Attack on Titan) :: Mur Rose :: Dystrykt Trost :: Kwatera oddziału stacjonarnego-
Skocz do: